piątek, 3 marca 2017

Wciąż biało...

...lecz tylko na zdjęciach. Wydaje się, że całkiem niedawno uwieczniłam tę chustę na zdjęciach a jednak krajobraz za oknem już tak nie wygląda... Dziś wietrznie ale słonecznie, choć chmury gnają po niebie jak szalone i nie wiadomo, czy zaraz nie zaczną nade mną płakać... Cóż ziemia potrzebuje wody, by wszystko wokół mogło się wkrótce obudzić :)

Mimo, że zima wolnym krokiem nas opuszcza, ja nadal tkwię przy chustach i sweterkach, bo wiem, że doskonale sprawdzą się i wiosną, i latem :)
Ta poniżej jest bardzo kobieca i delikatna. Ażurowa chusta w kolorze szarym, zdobiona szydełkową broszką w kształcie róż... Wykonałam ją z cienkiej włóczki bawełnianej.
Prosto...tradycyjnie :)








2 komentarze:

  1. Dziękuję :) W rzeczywistości jest bardziej melanżowy... Splecione dwie nitki różnych odcieni szarości...

    OdpowiedzUsuń