sobota, 2 kwietnia 2016

Rude jest piękne

Zawsze zazdrościłam właścicielkom rudych włosów i piegowatej buzi a Pippi Langstrumpf długo pozostawała w gronie moich idoli :). Niestety nie mogę pochwalić się marchewkowym kolorem włosów a moja buzia ani trochę nie przypomina ciastka w cynamonowej posypce. Nie przedstawię Wam też dzisiaj Pana Nilssona, choć może warto by go kiedyś przypomnieć...

Nie będzie więc małpki, ale za to równie sympatyczne zwierzę, które (jak Pan Nilsson i sama Pippi) lubi wspinać się na drzewa.

Ruda wesoła wiewiórka, bo o niej tu mowa, zebrała cały worek żołędzi... ale nie mam pojęcia, gdzie udało jej się znaleźć dąb...




























Do szydełkowania wiewiórki użyłam włóczki bawełnianej, lnianej i akrylowej, wypełnienie poliestrowe. Łapki to drucik owinięty kilkakrotnie włóczką, co pozwala na swobodne ustawianie ich w różnych pozycjach. To moja pierwsza próba z drucianymi łapkami, ale już wiem, że nie ostatnia :)  Worek jest parciany a żołędzie (sztuk 10) szydełkowałam z włóczek bawełnianych. Być może dębowe owoce okażą się pomocne w nauce liczenia...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz