sobota, 14 listopada 2015

George i Grzybobranie

Sezon grzybowy minął i choć ja (wstyd się przyznać) kompletnie nie znam się na grzybach, to pochwalę się swoimi zbiorami.

Dziś w koszyku kilka prawdziwków i kurków (czy też kurek), które w ocenie znawców przypominają bardziej rydze... No cóż, prawdą jest, że moje nałogowe zbieractwo ogranicza się raczej do rzeczy ciekawych i przydatnych, które ostatecznie nie lądują w żołądku :)

Za to Miś, lub też nieMiś, którego imię jakoś samo nasuwa się na język... Otóż George, uwielbia jesienne spacery i doskonale odnajduje się wśród runa leśnego...




















1 komentarz: