wtorek, 18 sierpnia 2015

Z cyklu "Zabawne" - Królik z marchewką

Królik, który nosił się z zamiarem schrupania soczystej marchewki ale zachód słońca na żuławskiej łące wzbudził w nim zachwyt... Zapomniał o słodkiej przekąsce, przysiadł na chwilę i zaczął marzyć.... A kiedy wieczór zrobił się chłodny, odział się w swoją różową czapę i ciepły szalik, i marzył dalej..... I nikt tak do końca nie wie o czym....
















By ów marzyciel powstał zużyłam kilkaset metrów przędzy lnianej w kolorze beżowym oraz różnokolorowe włóczki bawełniane; wypełnienie poliestrowe.




1 komentarz:

  1. Fantastyczny królik, inne prace również zachwycają:-)

    OdpowiedzUsuń