czwartek, 26 marca 2015

Miśków ciąg dalszy



Były misie lawendowe, przyszła kolej na misie pachnące owocami  i ciastkami. 


Pierwszy, to rudy miś z lnianym sercem wypełnionym zapachem świeżej pomarańczy...















 


 Drugi, to miś w kolorze gorzkiej czekolady z sercem wypełnionym piernikowym zapachem.

















I dla odmiany, pachnący mchem, śpiący lis



















W następnym odcinku zapachnie żywicą :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz