niedziela, 19 października 2014

"Oversize" lub "Za duże"


Zawsze lubiłam otulać się takimi swetrami. Za duże, wiszące, tu wyciągnięte, tam za krótkie...Pewnie jest to swego rodzaju sposób na ukrycie się i tymczasowe niebycie wśród tłumu, choć przyznam, że nie zawsze  przynosi to zamierzony efekt. Dziś pewnie (z różnych względów) nie powinnam sobie pozwalać na takie "worki", ale co tam...

Sweter dziergałam posługując się, jak zauważył KTOŚ, "osikowymi kołkami na wampira". Ogromne druciska, rozmiar 25, które pewnie można by wystrugać z drewnianego kija od szczotki. Świetne druty do szybkiego tworzenia a przy okazji do szybkiego nabrania masy mięśniowej bicepsów i tricepsów. Efektem ubocznym dłuższej pracy z drutami może być jednak kontuzja nadgarstków, tudzież ból palców, zwłaszcza kciuków obu rąk.  Mimo wszystko polecam :)

Obszerny golf, rękaw 3/4, prosty wzór, delikatny warkocz, duże kieszenie i tradycyjnie drewniane, przecierane guziki. Poniżej efekt końcowy.




 








W "za dużym" klimacie pozostanę przez kilka następnych odcinków :).







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz