środa, 17 września 2014

Przygotowań do jesieni ciąg dalszy

        

Sweter z koła

 

Duuuuuużo liczenia, duuuużo prucia i wieeeelka satysfakcja. 
Inspiracją do zrobienia swetra - koła były festiwale w Hebden Bridge (kto był, ten wie o czym piszę). Niezliczona ilość kolorów, długie, luźne swetry, wesołe kalosze, słowem - wolność wyrażona ubiorem. 
I tak chodził za mną ten pomysł. Wydziergałam raz - wyszedł ogromny beret..... prucie.... Chwyciłam za druty po raz kolejny.....wyszedł chodnik....prucie.....Obraziłam się, wydawać by się mogło, na dobre.
Jednak nie ma to jak duży łyk świeżo zaparzonej mate :).  Zapał wrócił i tym razem nie był już słomiany. Wytrwałam w męczarniach i udało się.
Poniżej mój pierwszy...




























Wszystkie swetry dostępne na  http://pasjadorka.artillo.pl   Zapraszam

2 komentarze:

  1. ooo, prosto z Hebden! chce taki! z osobistą dostawą do Rzeszowa!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobista dostawa najbliżej pod koniec przyszłego roku...w zamian proponuję odbiór osobisty...miesiąc na "L" się zbliża :-)

    OdpowiedzUsuń