środa, 13 sierpnia 2014

Z lnu szyte


Nadal pozostaję w transie szycia. Tym razem sięgnęłam po len. Łącząc przenajróżniejsze skrawki jakie były pod ręką, udało mi się uszyć kilka miękkich poduch i przytulanek:


Sowy kanapowe...


...i mniejsze podróżne



Koty małe...


...i duże





oraz kilka myszy








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz