środa, 13 sierpnia 2014

Z lnu szyte


Nadal pozostaję w transie szycia. Tym razem sięgnęłam po len. Łącząc przenajróżniejsze skrawki jakie były pod ręką, udało mi się uszyć kilka miękkich poduch i przytulanek:


Sowy kanapowe...


...i mniejsze podróżne



Koty małe...


...i duże





oraz kilka myszy








wtorek, 12 sierpnia 2014

Od poduchy do torebki



Pewna przesymaptyczna Pani nie potrafiła wybrać między poduchą (patrz wpis niżej) a torbą (patrz kilka wpisów niżej). Po długim namyśle zdecydowała, że fajnie byłoby mieć poduchę na torbie.

Poniżej efekt moich starań:  KOCIO-TORBA













Pozdrawiam Pani Kasiu :)

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Aaa kotki dwa....


A w rzeczywistości trochę ich więcej.....


... bo najpierw uszyłam dwa duże kanapowce



...a potem powstawały trochę mniejsze - podróżne:


dwa rudzielce



                                                                                 




brązowy




i czarny




Więcej do przytulania :)